Potrącenie na pasach na Okulickiego

Image

W poniedziałek około godziny 13:00 doszło do potrącenie kobiety na przejściu dla pieszych na ul. Okulickiego.

Wypadek miał miejsce 29 czerwca 2020 roku, o godzinie 13:00. Kobieta przechodziła przez pasy przez ulicę Okulickiego. Szła od stronu targu, w kierunku wieżowców. Doszło do jej potrącenie przez samochód marki opel vectra na stalowowolskich numerach rejestracyjnych, jadący od strony wiaduktu w kierunku dworca PKS. Świadkowie usłyszeli pisk opon i huk uderzenia. Kobieta prawdopodobnie wtargnęła na jezdnię znienacka. Doznała urazu lewej nogi.

Po potrąceniu upadła na ulicę, później usiadła na ziemi. Nie podnosiła się o własnych siłach. Mówiła, że leczy się na cukrzycę i choroby serca. Na miejsce jako pierwsi przyjechali policjanci, a następnie strażacy. Na pogotowie czekano kilkanaście minut. Kierujący samochodem zjechał na bok z miejsca zdarzenia, na parking PKS-u. Wraz z pasażerką czekali przy starszej pani na jezdni.

Kobieta długo siedziała na asfalcie. Udzielano jej pierwszej pomocy. Później ratownicy z pomocą strażaków i policjantów ułożyli ją na desce ortopedycznej. Przez dłuższy czas na niej leżała. W międzyczasie doszło do zasłabnięcia innej osoby, kierowcy z innego samochodu jadącego ulicą Okulickiego i wezwano kolejną karetkę pogotowia. Ruch na pasie w kierunku ulicy Popiełuszki został zablokowany. Kierowcy przemieszczali się uliczką boczną.

Kierujący i poszkodowana byli trzeźwi.

Materiał video

Przewiń do komentarzy



















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Mia

Zeby wtargnąc nie trzeba biec, mozna np. rozmawiac z psiapsiółką 10 minut tuz przy pasach stojac do nich tylem, a nagle odwrocic sie i wleźć wprost pod koła auta, ktore juz dojechalo do zebry. Niedalej jak wczoraj widzialam taką akcję. Obie psiapsiółki w wieku emerytalnym. Kierowca wyhamowal a Pani zrezygnowala jednak z przejscia, cofnela sie i do psiapsiółki skomentowała:zobacz jak oni jeżdżą. Jakie było zdziwienie kiedy spytałam czy zastanawiała się Pani co zrobiła i jak ona chodzi? No coz kolezanki mialy temat na kolejne minuty i polowanie na nastepnego kierowce i zamach na wlasne zycie zaczął sie od nowa. Bo uwierzyła w klamliwe opowiesci o "bezwzglednym pierwszenstwie" zawsze i wszedzie.

~rstrst

dobre stara babka wtargnęła na przejście chyba sie wczołgała redaktorku

~J 23

Do ~Qwerty Nie pasi, to nie czytaj. To chyba nie ja mam problem z nerwami ;)

~Qwerty

J-23 skōńcz z tym pierd...., wyzej jest artykuł o pijanym , tam sobie poluzuj. Tylko rowerzysci i piesi, i tak bez przerwy lecz się człowieku.

~J 23

Do ~Mia jaki ma sens nakładanie nowych "obowiązków" na pieszych, jeśli tych co już są nie potrafimy wyegzekwować?

~ola

Ty "świadek", co tak pogardliwie piszesz o Polakach? Kim ty jesteś? żaden Polak nie napisze "polaczki". Może ty ukrainiec, albo inna nacja?

~Mia

A wchodzac na przejscie nie widzialas ze jedzie auto z dziwnie nadmierna niebezpieczna predkoscia? Nie wiem jak Ty ale ja zanim wejde na przejscie to jednak oceniam czy auto ktore widze jedzie z predkoscia ktora swiadczy o tym ze raczej sie zatrzyma czy jedzie raczej jakis wariat do ktorego lepiej zaufania nie miec. Że niechronieni blacha to juz wszystko im wolno? W tych blachach ktore tak chronia rzekomo tez gina ludzie. Nie istnieje cos takiego jak bezwzgledne pierwszenstwo, kazdy uczestnik ruchu jest zobowiazany zachowac szczegolna ostroznosc,pieszy tez jest uczestnikiem ruchu drogowego. Pieszy przed wejsciem na zebre ma obowiazek miedzy innymi ocenic predkosc zblizajacego sie pojazdu,aby nie wymusic gwaltownego hamowania. Owszem moglas o tym
nie wiedziec ale nie wiedza nie zwalnia ze stosowania sie do prawa mimo wszystko. Oczywiscie nie twierdze ze Twoj wypadek to Twoja wina, absolutnie. To pewnie ocenily sluzby odpowiednie. Jednak irytuje mnie kolejne wmawianie ze piesi maja "bezwzgledne" pierwszenstwo. Piesi tez maja obowiazki. Dlatego warto by bylo edukowac tych jak to okreslilas niechronionych blacha, a nie wpajac glupoty i narazac jeszcze bardziej.

~Świadek

Współczuję kobiecie i jej rodzinie zarówno samego wypadku i jego konsekwencji, jak i czytania tych durnych komentarzy. Sama jak miałam wypadek jako piesza to zdarzały sie komentarze wybitnie idiotycznych kierowców , że ,,wtargnęłam" na przejście, mimo iż sprawca jechał z niebezpieczną prędkością i jak się później okazało - miał prawko od kilku dni,odwalał popisówę. Karygodne jest obwiniać pieszego, który szedł na PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH, gdzie ma bezwględne pierwszenstwo i nie jest chroniony przez blachę. Tak potrafią tylko polaczki...

~Mia

Ale wiesz to ze na drodze trzeba przewidywac to jest jedno i dotyczy wszystkich pieszych i rowerzystow w rownym stopniu co kierowcow aut ale to ze obowiazki pieszych i rowerzystow nie sa egzekwowane to jest drugie i teraz jeszcze wine jak juz sie nie da zrzucic na kierowce auta to wina jest obarczany prawidłowo zaparkowany samochod? A co do nowych przepisow to fajnie ze jest narzucany przepis, ze gdy pieszy oczekuje na wejscie na zebre to auto ma obowiazek go przepuscic, tylko nie rozumiem dlaczego w mediach podaje sie błędnie ze pieszy ma bezwzgledne pierwszenstwo, przeciez od poczatku politycy mowia ze trzeba zwrocic uwage, ze na pieszych w zwiazku z tym też nakladane sa nowe OBOWIĄZKI.

~J 23

Do ~Mia Wg obecnie rządzącej ekipy "tak" masz myśleć za pieszego i rowerzystę. Poza myśleniem o wielu innych rzeczach związanych z prowadzeniem pojazdu, a także o innych uczestnikach ruchu. Sądząc po proponowanych zmianach do PoRD, których przed wyborami jeszcze nie wprowadzono, to wg rządzących oczekuje się 100% nieomylności kierowców, a od pieszych i rowerzystów kompletnie nic... Nadal będą nam odbierane prawa jazdy na podstawie zmierzonej prędkości radiowozu, a nie kierowcy...

~J 23

Art. 14. Zabrania się: 1) wchodzenia na jezdnię: a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi. Jezdnia to część drogi przeznaczona dla ruchu pojazdów, przejście dla pieszych to część jezdni. Trochę niezbyt przejrzyste te przepisy, gdyż jest domniemanie, że punkt b) nie dotyczy przejścia, natomiast rozważając definicje przejścia i jezdni, to wskazuje powinno dotyczyć także przejścia. Jest bardzo wiele nieścisłości w PoRD, ale jest też dużo obowiązków dla pieszych, za które nie są karani, a wręcz próbuje się 100% odpowiedzialności przenieść na kierowców.

~Mia

To ja teraz parkujac samochod na parkingu mam obowiazek myslec za pieszego? Rozumiem gdyby ten czy inny samochod zaparkowal na chodniku czy w innym niedozwolonym miejscu,ale na legalnym, oznakowanym parkingu oskarżac auto stojace ze spowodowalo wypadek? To zaczyna byc chore poprostu. Gdyby pieszy zatrzymal sie przed przejsciem to albo bylby widoczny albo sam ocenilby sytuacje ze widoczny nie jest, ale jak sie wchodzi z marszu byle przed siebie nawet nie skrecajac glowy o 5 stopni na boki to tak jest. Nalezy powrocic do edukacji pieszych i rowerzystow, a nie wiecznie utwierdzac ich w przekonaniu ze wszyscy winni tylko nie oni.

~Mia

Nie rozumiem, tam jest zakaz parkowania dla busow, czy jak? Bylo wolne miejsce parkingowe to zaparkował, a pieszy tez chyba ma oczy i widzi ze bus go zasłania i ze lepiej sie upewnic czy moze wejsc. Ja pamietam taki wypadek jak facet wysiadl z autobusu na przystanku i chcial przejsc na druga strone ulicy tuz przy masce tego autobusu. Auto jadace ulica go potracilo poniewaz wyszedl wprost pod kola sprzed stojacego na przystanku autobusu, to co wina autobusu ze na przystanku stal?
Ale zgadzam sie ze w ogole nie powinno byc tak blisko przejscia miejsca parkingowego bo przeciez osobowka tez zaslania.

koliii

Ciekawe czy ma OC bo kto teraz za szkody na samochodzie zapłaci?

maly29

kiedys pisałem o busie przy parkingu koło wiaduktu który doprowadził do takiego samego wypadku zmienił sie tylko kolor busa wiec sami macie odpowiedz stoja tam busy zasranych sprzedajacych brudne zasrane i stojace po wiele miesiecy czemu nadal nikt tego nie widzi i nie załatwia spraw z tymi autami o zgrozo znowu mamy wypadek i co zabijcie wreszie kogos to w tym miescie czyms sie zajmną

~Mia

Kiero a po co trabic na kogos kto sobie przeszedl przez pusta jezdnie uprzednio upewniajac sie ze moze bezpiecznie wejsc? Najlepsza ochrona dla pieszego jest on sam. Jak sie upewni ze jest bezpieczny to niech sobie idzie szczesliwie,a co to komu przeszkadza?

~Kiero

Bo i nie muszą być. Pieszy może w zasadzie prawie w każdym miejscu przechodzić. Oczywiście nie przez ulicę wielojezdniowe. Zależy to też od natężenia ruchu.
Tak czy siak nikt na pieszego nie trąbi, nawet jak będzie przechodził nieprawidłowo czy na czerwonym. Szczególnie na starsza osobę.

~J 23

Ola, to było kiedyś. Teraz jest nowocześnie - anarchia - tj. pieszy może wszystko. Wbrew temu co mówią na zachodzie tak nie ma. Nie ma w Niemczech przejść typu zebra co 100 metrów.

~gienek

ta pogoda wszystkich rozwala, człowiek ledwo zipie, o koncentracji można zapomnieć w taką duchotę.

~Świadek

Do MIA: kierowca zgłosił się na Policję. W razie gdyby potrzebowali świadka, to się zgłoszę. Widziało to sporo osób, nawet ktoś kierowcy zdjęcia zrobił. Tą Pani mogła się potem źle poczuć lub ktoś ją uświadomił, że powinna się zgłosić, więc sprawa może mieć dalszy ciąg

~Stare zasady

A gdzie zasada przed przejściem, rozglądam się lewo prawo lewo, wróćmy do podstaw jakich nas uczono za młodu

~ola

Nie wiem co się stało z ludźmi, ale jeszcze 10 lat temu piesi nie wchodzili na przejścia nie sprawdziwszy wpierw czy droga jest wolna. Wszyscy zatrzymywali się i przepuszczali samochody, a potem przechodzili. Teraz widzę, że głównie młodzież albo nie rozgląda się, albo co gorsze patrzą, że jedzie samochód i jest blisko i mimo to WCHODZĄ na przejście! Piesi nagminnie wymuszają pierwszeństwo i narażają kierowców na zawał serca. Druga sprawa, to jest za dużo przejść dla pieszych, co kilkadziesiąt metrów i nieraz po prostu nie da się jechać, np. ul. Poniatowskiego, czy tam koło rynku.

~Mia

Świadek, ale jakby wieczorem sie gorzej poczula to by powiedziala na pogotowiu ze ja auto potracilo i odjechało. I nikt nie uwierzylby w slowa kierowcy auta tylko w slowa biednej poobijanej rowerzystki, ktora spowodowala kolizje i nawiała.Takze lepiej poprosic swiadkow zeby poczekali na przyjazd policji i powiedzieli co widzieli w takiej sytuacji.

~Świadek

To tak jak wczoraj przy Policji, kobieta wjechała na rowerze z impetem na pasy, wprost pod samochód. Ten niestety nie zdążył wyhamować i ją potrącił... Kobieta wstała, nie chciała pomocy, nie chciała nawet z nikim rozmawiać, wsiadła na rower i pojechała. Wszyscy którzy tam byli próbowali ja zatrzymać ale niestety pojechała, choć było widać, że jest poobijana. Tak to się właśnie kończy jak się nie rozgląda, tylko wpada lub wtargnie na przejście bez zastanowienia. Może była w szoku, a może pod wpływem i bała się poczekać

~Wow

Tam to caly czas ktos pieszy wchodzi bez rozgladania sie na jezdnie, nie wspominajac o rowerzystach ktorzy wjezdzaja nic nie robiac sobie z tego ze tak nie ma przejazdu dla rowerow... A niektorzy rowerzysci to nawet dzwonia dzwonkami na pieszych zeby im ustapic. Ja juz sie boje autem jezdzic po miescie chociaz jezdze 40km/h...pieszy i rowerzysta tez maja obowiazek zachowac ostroznosc. A pisk opon nie musi swiadczyc o duzej predkosci ale tez o naglym hamowaniu, ktore ktos wymusil.

~waldek

Przez ten ,,czerwony szrot,, stojący od jakiegoś roku który zasłania widoczność było już kilka wypadków !!!

~Stalowiak

Tam obok jest parking i te samochody z parkingu wszystko zasłaniają. powinno być 5 m od przejścia ZAKAz parkowania.

~bacha

Albo swiatla przy przejsciach , czyli raz czesc samochodow pojedzie a nastepnie czesc osob albo to co jest w Rzeszowie niedaleko PKS rondo dla pieszych NAD ulicami ....NIC innego nie pomoze poniewaz tam jest ten francowaty rynek i hordy dziodkofff sie tak kreca wlazac na droge bez opamietania ...

~gina

dlaczego na zadnym przejsciu na okulickiego nie ma swiatel tam trudno przejechac przejscia co 10 m i duzy ruch

~Login

Czy ktoś wreszcie do jasnej cholery pomyśli o jakimś rozwiązaniu , które uniemozliwi parkowanie dostawczaków w tym właśnie miejscu ? Prawdopodobnie przez ograniczoną widoczność i piesi i jadący od strony wiaduktu mają ograniczoną widoczność . Przecież w ty właśnie miejscu doszło już do kilku zdarzeń drogowych !